Dwie aplikacje, dwa języki, żadna wspólna lista
Twoje zakupy są zapisane po polsku w Notatkach, jego po francusku w Messengerze. Efekt: dwa razy te same pierogi albo żadnych w ogóle.
✓ W Toojoo lista jest jedna: każdy wpis tłumaczy się automatycznie, każde z was czyta w swoim języku i odhacza zakupy na bieżąco.
Wigilia, imieniny, święta — połowa dat gdzieś ginie
Dla Ciebie liczą się imieniny i Wigilia z dwunastoma potrawami, dla niego 1 maja albo fête des mères. Bez wspólnego kalendarza jedna ze stron zawsze dowiaduje się za późno.
✓ Wspólny kalendarz zawiera kalendarz kulturowy: święta i dni wolne z Polski i z Francji, plus imieniny i urodziny — widoczne dla was obojga.
Rodzina w Polsce, życie we Francji, nikt nie nadąża
Pismo z francuskiego urzędu, telefon od Babci po polsku, wizyta u notariusza w jednym języku, rozmowa z rodzicami w drugim — to zawsze Ty ogarniasz oba światy, bo tylko Ty mówisz obydwoma językami.
✓ Każde z was dyktuje głosem w swoim języku — „dodaj kaszę” albo „rendez-vous u stomatologa w czwartek” — aplikacja sama segreguje, tłumaczy i przypomina. Prowadzenie domu znowu należy do dwojga.